rugby.far.org.pl
far.org.pl
Rozgrywki ligowe O grze Kalendarium Galeria Kontakt
far.org.pl
far.org.pl
far.org.pl
far.org.pl
far.org.pl
Relacje z turnieju 17.04.2008

Wyniki już znamy. Teraz czas na ocenę: strony organizacyjnej, poziomu sędziów, rozwoju drużn grających oraz debiutu młodych rugbistów. Tym razem postanowiliśmy jednak przyjąć nieco inną formę i przedstawić ocenę oczami drużn. Chyba nikt nie opisze wydarzenia lepiej, niż zawodnicy, którzy osobiście uczestniczyli w zeszłotygodniowych zmaganiach. Zobaczmy, jak wypowiadały się po turnieju drużny.

Grupa A

Nowy system rozgrywek, nowe składy, nowy układ sił. Zmagania w tej grupie drużny ukończyły w następującej kolejności:

  1. Sitting Bulls (Katowice)
  2. Flying Wings (Rzeszów)
  3. Four Kings (Warszawa)
  4. Grom Ostrów (Ostrów Mazowiecka)
  5. Garbate anioły (Radom)

Sitting Bulls
Turniej w Radomiu? Cieszy rozwój, który dokonuje się w PLRnW! Organizacja przebiegła bez zakłóceń - ukłony do organizatorów. Sitting Bulls - było nieźle, ale za wcześnie by wpadać w euforię. Przed nami jeszcze ogrom pracy, tak by każdy trybik działał sprawnie. Do następnego turnieju!

Flying Wings
Pierwszy raz w historii polskiego rugby na wózkach zdarzyło się tak, aby na jednym ligowym turnieju uczestniczyło aż trzynaście ekip! Drużna rzeszowska na początek zmierzyła się z "Siedzącymi Bykami". Nasze mecze ostatnimi czasy zawsze były zacięte i wyrównane, tak też było i tym razem. Jeszcze na 3 minuty do końca meczu był remis. Jednak dwie straty po własnych błędach doprowadziły do tego, że to Katowice wyszły z tego pojedynku zwycięsko. Wysunęliśmy wnioski z tego spotkania i wiemy ile jeszcze pracy czeka nas na treningach.
Myśleliśmy, że mecz z Ostrowią będzie bardziej zacięty, jednakże konsekwencja gry, odpowiednia taktyka i pełne zaangażowanie zawodników pozwoliły dosyć gładko pokonać tę dobrze zapowiadającą się od jakiegoś czasu drużnę.
Na koniec w sobotę stoczyliśmy walkę z Four Kings. Osłabienie Warszawiaków spowodowane brakiem Sławka Gontarza było widoczne. Wygraliśmy nie bez trudu, bo "Czterej Królowie" bardzo dobrze postawili obronę w strefie i niełatwo było wjechać między trzy "dyszle". Na uwagę zasługuje bardzo dobra gra niskopunktowców. W końcu przełamaliśmy złą passę i pierwszy raz pokonaliśmy wielokrotnych Mistrzów Polski.
Niedzielny mecz z "Garbatymi Aniołami" potwierdził, że poczyniliśmy znaczny postęp. Graliśmy bez naszego kapitana, a mimo to dyktowaliśmy nasze warunki gry przeciwnikom.
Dziękujemy za dobrze zorganizowane zawody, szczególnie Magdalenie Bogdan, jak na tyle uczestniczących zespołów turniej ten pokazał, że możemy (Liga Polska) dopiąć wszystko na ostatni guzik. Dziękujemy przeciwnikom za sportową walkę, sędziom, którzy bezsprzecznie podnoszą swoje kwalifikacje z turnieju na turniej. Wszystkim osobom, które bezinteresownie pomogły w sprawnej realizacji tych zawodów. Dziękujemy i do zobaczenia podczas następnych rozgrywek! Z rugbowym pozdrowieniem Flying Wings Rzeszów.

Four Kings
Na wstępie chcielibyśmy jako drużna Four Kings podziękować wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie pierwszego turnieju w sezonie 2008. Z naszej strony nie ma zastrzeżeń co do organizacji turnieju pod kątem sportowym jak i organizacyjnym. Jak na tyle meczy i tak dużą ilość osób w przeciągu dwóch dni było wszystko OK. Oby tak dalej.
Mecze które widzieliśmy na Hali 1 nie stały na porywającym poziomie (może poza meczem Katowic z Rzeszowem), no i oczywiście naszego z Rzeszowem - pomimo osłabionego składu walka była wyrównana i mecz był ciekawy. Drużna z Radomia nie wprowadziła żadnych emocji (widać, że nie są zgrani i mało trenują), a Ostrów pomimo potencjału jaki mają, to spora jeszcze droga przed nimi. Albo po prostu muszą uwierzyć w to, że można grać z najlepszymi na równi. Co do naszego niedzielnego meczu z Sitting Bulls, to dzięki chłopakom z Katowic! (za co to oni sami wiedzą najlepiej). I obiecujemy, że to był pierwszy i ostatni taki kiepski mecz godny najlepszych. Podziękowania i pozdrowienia od Four Kings.

Grom Ostrów
GROM Ostrów na tym turnieju zajął 4 miejsce. To dla nas najwyższa lokata od początku gry w PLRnW, czyli od 2005 r. W starciu z silniejszymi drużnami ujawnił się nasz brak doświadczenia i taktyki. Zwłaszcza przegrany mecz z Four Kings, gdzie przeciwnicy grali 6,5 (a czasami nawet 5) punktami przeciwko naszym 8 punktom pokazał, że musimy popracować nad techniką. Podczas najbliższego czerwcowego turnieju trudno nam będzie walczyć o wyższą lokatę, dlatego skupimy się na obronie obecnej pozycji i zdobywaniu doświadczenia w grze z lepszymi drużnami. Pozdrawiam sportowo Zenek Koroś.

Garbate Anioły
Garbate Anioły zajęły 5 miejsce w weekendowym turnieju. Nie mogą zaliczyć tego turnieju do udanych występów, ponieważ przegrane zostały wszystkie mecze. Drużna jednak nie załamuje się i będzie się starała walczyć dalej w grupie B.

Grupa B

Zacięta rywalizacja pomiędzy równorzędnymi pod kątem sił zespołami doprowadziła do sytuacji, kiedy o końcowej klasyfikacji w grupie zadecydować musiały tzw. "małe punkty". I to one właśnie zadecydowały o następującej kolejności zespołów:

  1. Jeźdźcy (Borowa Wieś)
  2. IKS Atak (Elbląg)
  3. Piecobiogaz (Poznań)
  4. Brave Snails (Lublin)

Jeźdźcy
W poprzedni weekend byliśmy świadkami organizacji najlepszego turnieju ligowego w historii naszej ligi. 13 drużn grających na dwóch halach, łącznie 22 mecze w dwa dni, 11 sędziów boiskowych, świetnie rozplanowane stoliki sędziowskie - to naprawdę zrobiło wrażenie. Ja z Naszej strony mogę powiedzieć, że jedynym minusem był brak czasu na rozmowę z zawodnikami i osobami zaangażowanymi w PLRnW. Jednak nikt na to nie ma wpływu.
Jeżeli chodzi o poziom rozgrywek, to mogę stwierdzić, że jest coraz wyższy. Miedzy innymi dzięki liczny turniejom zewnętrznym oraz wyjazdom polskich zawodników na turnieje międzynarodowe.
Cieszę się, że grupy ligowe były w miarę wyrównane. W każdej grupie były pojedynki godne naprawdę prawdziwego kibica:
  - grupa "A" pojedynek Flying Wings - Sitting Bulls
  - grupa "B" pojedynek Jeźdźcy - Piecobiogaz
  - grupa "C" pojedynek Szlachta - TetraGryf
Bardzo jestem zadowolony z kultury osobistej zawodników i trenerów (oczywiście są wyjątki), ale tak naprawdę sport uczy kultury i kształtuje nasz charakter.
W grupie "B", w której rywalizowały 4 zespoły emocje były chyba największe. Do ostatniego momentu nie było wiadomo kto awansował do grupy "A". Trzy zespoły miały tyle samo zwycięstw i porażek, trzeba więc było ułożć małą tabelę. Po długich wyliczeniach okazało się, że w grupie "A" zagoszczą Jeźdźcy z Borowej Wsi. Jest to wyzwanie dla mojego zespołu. Na pewno powalczymy o jak najwyższą lokatę. Jednak zdaję sobie sprawę, że kolejny turniej ligowy będzie dla nas bardzo ciężki. Przed nami dwa turnieje, sprawdziany przed ligą oraz zgrupowania. Trener drużny Jeźdźcy Borowa Wieś.

IKS Atak
Turniej oceniamy jako udany pod względem organizacyjnym jak i występu naszej drużny. Do składu (4 podstawowych graczy - Zadroga, Kołakowski, Rocki, Dawidiuk) doszli gracze, którzy w późniejszych turniejach powinni wzmocnić drużnę. Na dzień dzisiejszy chcemy utrzymać się w grupie B rozgrywek ligowych. Bez szerszej ławki graczy nie mamy co szukać szczęścia w grupie A.

Piecobiogaz
Drużna "Piecobiogaz" pojechała na I turniej ligi rugby na wózkach z nadzieją na komplet zwycięstw, jednakże poziom gry pozostałych drużn w naszej grupie był bardzo wyrównany. Trzeba było dużego zaangażowania oraz koncentracji, aby zaprezentować się z dobrej strony i choć mieliśmy taką samą ilość zwycięstw jak IKS Atak oraz Jeźdźcy, to małe punkty zaważły na tym, że uplasowaliśmy się na trzecim miejscu w grupie. Ta sytuacja pokazała Nam, że musimy mocno pracować, aby liczyć się w czołówce stawki. Według drużny "Piecobiogaz" bardzo dobrym rozwiązaniem jest tegoroczny system rozgrywek, który powoduje, że drużny w poszczególnych grupach są bardziej wyrównane, co dalej wymusza większą rywalizację. Ta sytuacja przekłada się oczywiście na atrakcyjność i widowiskowość rugby na wózkach.
Jeśli chodzi o organizację I Turnieju rugby na wózkach nasza drużna jest zgodna, co do tego, że organizator zadbał, aby zawody odbyły się w sposób profesjonalny. Na pochwałę zasługuje także fakt, że mecze były sędziowane na wysokim poziomie.
Celem na najbliższym turnieju będzie zajęcie przynajmniej drugiego miejsca w grupie.

Brave Snails
O turniejach w Radomiu trudno powiedzieć coś negatywnego. Mają one swoją atmosferę i specyfikę. Cieszy fakt, że mimo rozrastającej się ligi ich poziom nie spada, a wręcz przeciwnie, w większej części obszarów zwyżkuje. Za sprawą dobrej pracy organizatorów i dyscypliny drużn, wszystko odbywało się sprawnie i bez problemów. Nawet obawy przed rozgrywkami prowadzonymi na dwóch halach okazały się niepotrzebne. I tylko szkoda, że ze względu na imprezę w hotelowej restauracji wypoczynek po ciężkim dniu i przed kolejnymi zmaganiami był utrudniony.
Od strony sportowej, dla naszego zespołu, miniony turniej zakończył się gorzej niż oczekiwaliśmy. Obnażł on nasze słabe strony, a przede wszystkim brak doświadczenia. Nie udało się zrealizować przyjętego założenia utrzymania się w Grupie B. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Wiemy przynajmniej nad czym trzeba pracować w pierwszej kolejności.
Wielkie DZIĘKI dla organizatorów za dobre przygotowanie turnieju, drużnom z grupy za "dobrą grę" i sędziom za "współpracę".

Grupa C

Najmniej wyrównane siły ścierały się ze sobą w Grupie C. Tutaj znalazły się bowiem zarówno drużny z końcowych szczebli zeszłorocznego rankingu, jak i nowo powstali "mocarze". Wszędzie jednak dało się walczyć - na szczególną uwagę zasługuje zacięty mecz Szczecina z Wrocławiem. W jednakowym czasie powołane do żcia drużny toczą ze sobą zaciętą rywalizację. A oto klasyfikacja końcowa:

  1. Balian (Poznań)
  2. Four Kings II (Warszawa)
  3. TetraGryf (Szczecin)
  4. Szlachta (Wrocław)

Balian
Efekt debiutu w pełni pokrył się z założeniami trenera i drużny. W następnym turnieju ponownie stanowimy duże zagrożenie dla pozostałych zespołów w grupie. W bieżącym sezonie niekoniecznie aspirujemy do tytułu mistrza, aczkolwiek i grupa A będzie miała z nami sporo "problemów". Uchylę jeszcze mały rąbek tajemnicy, że tego sezonu może dojść do dwóch najbardziej spektakularnych transferów w naszej lidze. Ale reszta doniesienia pozostanie w sferze domysłów i spekulacji.

Four Kings II
Według naszej drużny turniej był zorganizowany profesjonalnie. Sędziowie i organizatorzy podeszli do tematu bardzo porządnie. Widać od ostatniego turnieju poziom świeżch drużn podniósł się zauważalnie. Jedyna uwaga, jaką chciałbym oficjalnie zgłosić to klasyfikacja nowych zawodników, bo ich punktacja pozostawia wiele do żczenia Podziękowania dla organizatorów!

TetraGryf
Turniej zorganizowany został perfekcyjnie. Liczna liga i nowy system rozgrywek przyjęły się bardzo dobrze, uatrakcyjniło to rozgrywki i nie widać było żadnych zgrzytów organizacyjnych. Nowa hala - rewelacja, nowi sędziowie stolikowi byli bardzo dobrze przygotowani do swoich ról. Ogólnie super, szkoda tylko, że na 3,5 godziny spędzone na boisku przypadło nam prawie 24 godziny w podróż :(

Szlachta
Na turnieju w Radomiu było super! Oprócz świetnej organizacji, warunków zarówno na halach jak i w hotelu, była jak zwykle niesamowita atmosfera. Cieszymy się, że uczestniczyliśmy w Turnieju! Nasza drużna zdobyła doświadczenie i motywację do trenowania. Otrzymaliśmy również sprzęt, który jest dla nas niezbędny do dalszego rozwoju drużny. Mamy niezapomniane wspomnienia z tego spotkania!

Łatwo zauważć, że nasza "mała" Liga rodzi wielkie emocje. Cieszy fakt, że zmaganiom towarzyszy nie tylko zaciętość, ale i zadowolenie. Ruszamy zatem do boju z uśmiechami na twarzy! Po wiosennych treningach kolejny turniej przyniesie weryfikację Waszej pracy.

Jeszcze raz dziękujemy wszystkim tym, którzy włączyli się w przygotowanie Turnieju od strony sędziowskiej oraz organizacyjnej.

Do zobaczenia w czerwcu!
Magdalena Bogdan

IWRF    |    Forum