rugby.far.org.pl
far.org.pl
Rozgrywki ligowe O grze Kalendarium Galeria Kontakt
far.org.pl
far.org.pl
far.org.pl
far.org.pl
far.org.pl
Pierwsze starcie 02.05.2007

Dziesięć lat temu Polacy po raz pierwszy zagrali w rugby na wózkach. Od tego czasu ta dyscyplina sportu stała się u nas bardzo popularna. Świadczyć o tym może fakt, że do udziału w tegorocznej, szóstej edycji rozgrywek Polskiej Ligi Rugby na Wózkach zgłosiło się 11 zespołów, spośród których 3 (Szlachta z Wrocławia, Brave Snails z Lublina, Tetra Gryf ze Szczecina), to drużny debiutujące.

Inauguracyjną imprezą rugbową w tym jubileuszowym roku był rozegrany w dniach od 27 do 29 kwietnia w Ostrowii Mazowieckiej turniej ligowy Grupy B. Sześć drużn w trzy dni rozegrało łącznie piętnaście spotkań. Dla wszystkich był to sprawdzian nie tylko umiejętności, ale także kondycji. Jakie wnioski się nasuwają po tym turnieju?

IKS Atak (Elbląg) - drużna, która jeszcze przed rokiem grała w pierwszej lidze, pokazała, kto tu naprawdę rządzi. Nie przegrywając żadnego meczu od razu uplasowała się na pierwszym miejscu w grupie. Głównym celem tej drużny jest stworzenie przez najbliższe dwa lata silnej ekipy, mogącej rywalizować na parkietach pierwszoligowych. Atutem drużny jest pojawienie się na parkiecie nowych zawodników z dużmi możliwościami fizycznymi.

Grom Ostrów (Ostrów Mazowiecka) - drużna, która zrobiła bardzo duż krok do przodu od zakończenia poprzedniego sezonu. Wydawałoby się, że po odejściu Bartosza Zielskiego (doświadczonego gracza, reprezentanta Polski) do warszawskiej drużny, ekipa ta nie poradzi sobie w rozgrywkach. Tymczasem ogromny postęp Gromu był widoczny w każdym momencie gry, począwszy od szybkiej, dynamicznej i przemyślanej jazdy na wózku, a skończywszy na świetnych zagraniach taktycznych (momentami perfekcyjnych). Cieszy również wiadomość, że do gry powraca Adam Kujawa, który będzie na pewno ogromnym wzmocnieniem tej drużny.

Garbate Anioły (Radom) - ekipa od kilku lat borykająca się z tym samym problemem - brak wózków. Zawodnicy zamiast koncentrować się na grze, myślą o wózkach, które zazwyczaj muszą być zwrócone w ostatniej kwarcie meczu. Ta sytuacja to główna przyczyna porażek zespołu z Radomia. W drużnie Aniołów przydałoby się jeszcze "poukładać" grę. Momentami brakuje im opanowania i widoczny jest brak podziału obowiązków boiskowych. Miejmy nadzieję, że chłopaki wezmą się w garść, bo tak naprawdę to jedna z silniejszych drużn Grupy B.

Brave Snails (Lublin) - pierwsza z trzech debiutujących w tegorocznych rozgrywkach drużna. W swym składzie posiada zarówno nowych zawodników, jak i grających już przez kilka sezonów w PLRnW. Chociaż jest to pierwszy turniej tej drużny, można śmiało stawiać na awans Brave Snails do Mistrzostw Polski. Jest to realny cel jaki przyjął z zawodnikami ich trener, Tomasz Brzozowski. Cenne wskazówki oraz ogromne doświadczenie Tomka, jako sędziego oraz trenera, owocowały na każdym kroku, a w szczególności podczas najciekawszego spotkania tego turnieju - Brave Snails (Lublin) kontra Grom Ostrów (Ostrów Mazowiecka).

Tetra Gryf (Szczecin) - drużna przypominająca obecnie pierwszoligowy Team, Jeźdźców z Borowej Wsi, gdy stawiali oni swoje pierwsze kroki na parkietach rugbowych. W swym składzie mają rewelacyjnych graczy, świetnie rokujących na przyszłość. Było to widać w każdym spotkaniu rozegranym podczas tego turnieju. Jedyna wygrana powinna cieszyć "tetrusów ze Szczecina". Przed nimi ciężka i mozolna praca. Jeśli dobrze rozplanują swoje treningi, w przyszłym sezonie będą mogli powalczyć o wysoką lokatę w tabeli końcowej. Obecnie jednak drużna ta nie stanowi zagrożenia dla ekip z Elbląga, Radomia czy Lublina.

Szlachta (Wrocław) - natenczas najsłabsza drużna grupy B. Słabość tej drużny nie wynika jednak z braku chęci do gry, czy ograniczonych możliwości zawodników, lecz z braku znajomości przepisów oraz braku doświadczonego gracza lub trenera, który mógłby ich wiele nauczyć, począwszy od podań, a skończywszy na taktyce. Przed nimi trudna, ciężka i mozolna praca, która miejmy nadzieję, doprowadzi ich do odpowiedniego poziomu sportowego. W drużnie tej dobrze zapowiadają się dwie waleczne "połóweczki".

Podczas turnieju bardzo dobrze spisywali się nasi sędziowie, którzy stanęli na wysokości zadania i "gwizdali" na bardzo dobrym poziomie. Cieszy fakt, iż rozwój sędziów podąża w odpowiednim kierunku. Umiejętności oraz interpretację przepisów podczas turnieju można ocenić wyżej niż w poprzednich sezonach. Bardzo ważne jest, że sędziowie nie spoczywają na laurach, tylko wciąż dążą do jak najwyższego poziomu. Oby tak dalej.

Serdeczne podziękowania należą się sędziom stolikowym, którzy przez cały turniej zajmowali się protokołami, punktami, czasem i grą.

Należ również podziękować organizatorom rozgrywek, wszystkim zawodnikom, obsłudze technicznej poszczególnych drużn oraz wszystkim pozostałym osobom obecnym na turnieju za stworzenie świetnego nastrój i klimatu.

Janusz Kozak

IWRF    |    Forum